Sprawdziliśmy najlepsze plaże na Gwadelupie

Sprawdziliśmy najlepsze plaże na Gwadelupie

Podobno karaibskie plaże są najpiękniejsze na świecie. Te, którymi zachwycaliśmy się na Dominikanie, w większości potwierdzały tę tezę. Przyszła pora na to, żeby sprawdzić najlepsze plaże na Gwadelupie. W poszukiwaniu tej jednej – jedynej, najpiękniejszej, odwiedziliśmy blisko 20 z nich…Plaża w Sainte-Anne
Odwiedziliśmy ją w piątkowy wieczór z zamiarem przycupnięcia i przywitania Gwadelupy. I tak sobie siedzieliśmy obserwując szalejących w wodzie miejscowych i popijając doskonały, miejscowy poncz z Maracują, aż zrobiła się północ.

A niektórzy dopiero się zjeżdżali;-) Wąska, z palmami dającymi nieco cienia i knajpkami tuż przy plaży. Woda jak zwykle krystaliczna i ciepła. Z racji tego, że plaża jest w centrum Sainte-Anne ludzi bywa sporo, natomiast nie ma problemu z tym, żeby coś zjeść i uzupełnić zapasy (knajpki, Carrefour Express itp.).Plaża La Caravelle (okolice Sainte Anne)
– To najpiękniejsza plaża na Gwadelupie – zachwalał nasz gospodarz. I faktycznie, plaża bardzo ładna, z palmami i szmaragdową , przejrzystą wodą. Żeby do niej dotrzeć trzeba przespacerować się z Sainte-Anne ok 10-15 minut w kierunku Pointe-A-Pitre lub podjechać samochodem. Przy głównej drodze są drogowskazy, przed plażą parking.

Ostatni kawałek pokonuje się piechotą wchodząc na ogrodzony (brama jest otwarta) i oznaczony napisem „private” teren. Wszyscy idą tą samą drogą, a na „terenie prywatnym” są knajpki mobilne i stoisko z ofertami wycieczek, także wygląda na to, że póki co napis „private” dotyczy tylko zakazu wjazdu pojazdami.Plaża Bois Jolan (okolice Sainte-Anne)
Plaża położona około 5 km od Sainte Anne w kierunku na St-Francois (po wyjechaniu z Sainte-Anne i przejechaniu ok 3 km trzeba na rondzie zjechać 1 zjazdem). Położona na uboczu – w pobliżu jest tylko jeden hotel(?) i restauracja – jest bardzo kameralna i urokliwa. Wygląda na dość popularną wśród miejscowych – przynajmniej w niedzielę – którzy przyjeżdżają tam całymi rodzinami taszcząc ze sobą wielkie lodówki turystyczne.

Sporo miejsc zapewniających odrobinę cienia, łagodne zejście do wody, natomiast piasek szybko ustępuję polom z trawami wodnymi (płytko). Bardzo przyjemne miejsce z dala od cywilizacji, o co na Gwadelupie wcale nie jest tak łatwo. Polecamy!Plaża de Gros Sable
Plaża w pobliżu hotelu Pierre Vacanses – od hotelu w kierunku Saint-Anne. To bardziej surf point niż plaża. Kamienie wszędzie i duże fale. Na deskę jak znalazł, do plażowania byle jak.Pointe du Helleux – plaże przy hotelu Pierre Vacanses

Plaże przy hotelu Pierre Vacanses doskonale wyglądają z daleka i na zdjęciu. Z bliska tracą większość uroku. Woda mętna, na wejściu kamienie, później woda do kolan, góra do pasa, na dnie wodorosty i kamienie, których nie widać. Po pierwszej próbie skorzystania z plaży szybko przekonałem się dlaczego wszyscy siedzą na basenie.Plaża Anse Kahouanne
Przy drodze prowadzącej z Saint Francois w kierunku Pointe de Chateaux w okolicy Anse Kahouanne, po prawej stronie drogi znajduje się cały ciąg mikro plażyczek i kameralnych zatoczek. W jednej z nich znaleźliśmy swój doskonale osłonięty naturalny basen. Popływać się może za bardzo nie dało ale pomoczyć i ochłodzić po kilkunastu kilometrach spaceru w pełnym słońcu jak najbardziej. Samochód można zostawić przy drodze, która podchodzi tu prawie pod samą wodę.Pointe des Chateaux

Jedno z miejsc, które na Gwadelupie trzeba odwiedzić. Klify i skały, które bardzo przypominają mi krajobraz Madery w okolicy Ponta de Sao Lourenco. Na plaży znajdującej się u podnóża punktu widokowego można było co najwyżej poleżeć i pogapić się w ocean, bo fale wyglądały jakby śmiałka, który ośmieliłby się zanurzyć głębiej niż do kostek chętnie zabrałyby z powrotem do Europy. Natomiast plaże Grande Saline i Anse a La Plume wyglądały na zdecydowanie bardziej spokojne. Polecamy!Czarna plaża Grande Anse (w pobliżu Trois Rivieres)

Fale wielkie jak te na plaży przy Deshaies, natomiast na szczęście żadnego prądu ciągnącego na morze. Wystarczy minąć falę przybojową by spokojnie bujać się jak korek obserwując palmy na tle błękitnego nieba. W przeciwieństwie do wcześniejszych plaż, ta jest całkowicie czarna… Piasek jest drobniutki, stopy zapadają się momentami po kostki ale wędruje się i wygrzewa wyśmienicie. Przy plaży jest duży parking – warto uważać przy wyjeździe bo schowane i niewysokie krawężniki dla standardowych samochodów z wypożyczalni potrafią być zbyt duże… Przy wejściu są nawet prysznice umożliwiające obmycie się z drobniutkiego piasku. Bardzo fajne miejsce. Polecamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *